Dzieci uczą się całym ciałem, dlatego stworzyliśmy dla nich dwa programy zabaw, które oparte są na zmysłach węchu i smaku. Program owocowy i program ziołowy oprócz rozwijania wiedzy malucha w zakresie kulinariów, ma za zadanie oswojenie dzieci z nowymi smakami i zapachami.

Materiały edukacyjne do programu owocowego i programu ziołowego oraz harmonogramy do pobrania kliknięciem na obraz.

Jak wykonać materiały do programu ziołowego tu

 

Jak wychować dziecko, które ma zdrowe podejście do słodyczy? Jak nakłonić malucha do jedzenia warzyw bez walki?

Niedawno furorę w sieci zrobiło nagranie youtube małej dziewczynki, która nie lubi słodyczy, ponieważ przepada za warzywami. To może wydawać się zbyt piękne, żeby było prawdziwe ale z punktu widzenia neurologii i psychologii jest jak najbardziej możliwe. Co więcej, wychowanie dziecka, które lubi warzywa i ma zdrowe podejście do słodkości, jest całkowicie realne, proste i to bez żadnych przykrych wyrzeczeń.

Mózg naprawdę bardzo szybko się uczy. Kiedy robimy coś bardzo często, wiadomości podróżują neuronami i tworzą ścieżkę. Ta droga staje się coraz silniejsza. Jeśli często robimy coś, co jest dla nas szkodliwe, także tworzymy w mózgu ścieżkę.

Jeśli jemy dużo słodyczy, czujemy coraz większy głód na cukier. To samo czują dzieci. Wystarczy jednak, że przez 40 dni nie będziemy jeść łakoci (w psychologii wyrobienie silniejszego nawyku trwa ok. 40 dni), a słodkości będą mogły przestać dla nas istnieć. 

Łatwiej i lepiej sprawdzić to na sobie niż na dzieciach, pamiętając, że młodzież bierze z nas przykład.


Na szczęście  administrator tej strony, zdążył już wypróbować ten mechanizm na sobie. Najważniejszą sprawą jest zaspokojenie zapotrzebowania organizmu na słodki smak. Zgodnie z zaleceniami Ayurvedy  łaknienie na słodycze (szczególnie po posiłku), powstrzymuje się jedząc między posiłkami owoce lub pijąc smoothie osłodzone bananem. (Dorosły może zjeść taką zakąskę przed posiłkiem, natomiast dziecko powinno to zrobić wcześniej, ponieważ ma za mały żołądek i nie zjadłoby obiadu). To naprawdę wystarczy. Jeśli tego nie zrobimy w porę, po posiłku jest już za późno, ponieważ organizm potrzebuje wszystkich smaków. Wówczas na pełny żołądek, głód słodyczy można będzie zaspokoić tylko czymś naprawdę bardzo słodkim. To tyle jeśli chodzi o neurologię, psychologię i Ayurvedę. Jak natomiast wychować miłośnika warzyw?

Jak nakłonić dzieci do jedzenia warzyw bez walki?

 

Po pierwsze, zdajmy sobie sprawę, że będzie to wymagało wielu prób, zanim dziecko zaakceptuje nowy pokarm. Zaoferuj warzywo, ale jeśli maluch odmawia, nie denerwuj się, nie błagaj ani nie wdawaj się w długie dyskusje o zaletach warzyw. Zamiast tego przejdź do innego tematu i spróbuj ponownie następnego dnia. Może to wymagać 10 lub więcej powtórzeń, zanim dziecko zechce spróbować czegoś nowego.

 

Po drugie, pokaż dziecku, jak Tobie smakuje danie z warzyw. Przygotuj coś, co lubisz i zjedz z entuzjazmem. Prędzej czy później maluch zainteresuje się jedzeniem, które Twoim zdaniem jest tak pyszne.

 

Po trzecie, zacznij od słodszych warzyw, takich jak groszek czy marchew. Zachowaj intensywniejsze,  gorzkie smaki (szpinak, szparagi, brukselka) na później, gdy jedzenie warzyw stanie się rutyną.

 

Po czwarte, spytaj dziecko, jak przygotowane warzywo chciałoby zjeść? Czy spodobałoby mu się, gdyby było posypane tartym serem? Czy jest przyprawa, która sprawi, że warzywo będzie bardziej apetyczne?

 

Po piąte, poproś dziecko, aby pomogło Ci ugotować posiłek. Jeśli maluch spędzi część popołudnia na przygotowywaniu warzyw, jest mało prawdopodobne, aby odmówił spróbowania dania, które sam przygotował.

Na zachętę możemy obejrzeć nagranie z dziewczynką, która nie lubi słodyczy.

https://www.facebook.com/ancilla.gyorei/videos/2280028985343978/UzpfSTEwMDAwMjMxMjQ5MzE2MToxOTUyMjMxNzI0ODYzODky/

..

Owoce i woda - ważne zasady odżywiania Instytutów Domana

Wg Glenna Domana świeże owoce i woda, powinny być spożywane przez dzieci między posiłkami.

Nasi dziadkowie zawsze powtarzali: "Nie pij podczas jedzenia ." I mieli rację. Kwasy trawienne w żołądku są rozcieńczane wodą lub innymi płynami, co zmniejsza ich skuteczność. Dlatego rodzice powinni oferować dzieciom wodę pomiędzy posiłkami. Owoce są niemal pokarmem doskonałym, ale powinny być spożywane same, a nie z innym pożywieniem. Owoce są łatwo trawione i bardzo szybko poruszają się po układzie pokarmowym. To naturalny środek czyszczący. Kiedy owoce są spożywane z innymi pokarmami, które wymagają dłuższego trawienia, zmuszone są do wolnego przesuwania się przez przewód pokarmowy. Węglowodany złożone wymagają trzech godzin trawienia - jeśli owoce zostaną zjedzone z takim posiłkiem, zaczną fermentować w jelitach. Ta fermentacja spowoduje, że wchłanianie pokarmu w jelitach będzie mniej wydajne.

Ryby, drób i mięso potrzebują co najmniej czterech godzin trawienia lub więcej. Jeśli owoce zostaną zjedzone w tym samym czasie, dziecko straci białko zwierzęce, a gnicie pokarmu w jelicie jeszcze bardziej zatruje organizm niż fermentacja. W rezultacie, dziecko nie otrzyma odpowiedniej ilości wartości odżywczych, a toksyczna flora jelitowa będzie miała negatywny wpływ na zdrowie. Inną ważną kwestią dotyczącą oddzielenia owoców i picia od posiłków, jest fakt, że w dziecięcym żołądku jest bardzo mało miejsca. Rodzice starają się przygotować najzdrowsze pokarmy tak starannie, jak to tylko możliwe. Oczywiście, chcą, aby dzieci miały wspaniały apetyt i wszystko zjadły. Ale jeśli ktoś zaproponuje dziecku napój, to płyn wypełni żołądek dziecka. Jeśli przed samym posiłkiem są też owoce, dzieci oczywiście będą wolały zjeść te soczyste, słodkie cuda zamiast jedzenia. W takiej sytuacji nie będzie już miejsca w malutkich żołądkach na posiłek z troską przygotowany przez rodziców.



Owoce spożywane między posiłkami, zaspokoją zapotrzebowanie na słodki smak i zmniejszą apetyt na słodycze po posiłkach.

Najważniejsze jest śniadanie

     Wg Instytutów Osiągania Ludzkich Możliwości śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia. Nie jest to żadna nowość - wszyscy to wiemy. Ale dlaczego? Śniadanie ustala poziom cukru we krwi na cały dzień. Jeśli nakarmimy dziecko królewskim śniadaniem, poziom jego cukru we krwi będzie stopniowo wzrastał, a energia przez cały dzień będzie stabilna.

 

Nadpobudliwość u dzieci wywołana jest poziomem cukru i brakiem składników odżywczych. Właśnie dlatego Instytuty Osiągania Ludzkich Możliwości podkreślają rolę śniadania jako kompletnego posiłku. Jeśli zaoferujemy dziecku niewystarczające śniadanie, poziom cukru we krwi nie wzrośnie, a maluch będzie z tego powodu narażony na zmęczenie i niekorzystne zaburzenia zachowania, a w szczególności na nadpobudliwość. Jeśli zapewnimy źle skomponowane śniadanie z samych zbóż lub innych prostych węglowodanów, poziom cukru we krwi gwałtownie wzrośnie, a następnie, oczywiście spadnie do połowy w późniejszych godzinach przedpołudniowych. Gdy już nastąpi awaria prawidłowego funkcjonowania dziecka, nie będzie można tego naprawić za pomocą drugiego śniadania - będzie za późno. Takie dziecko będzie cierpieć przez cały dzień, czując zmęczenie i brak przystosowania. Najważniejszy jest cukier.

 

Śniadanie stwarza zwykle dwa problemy. Po pierwsze, zaraz po przebudzeniu, małe dzieci często nie są głodne. Drugi problem polega na tym, że my, dorośli, często przygotowujemy śniadanie szybko, więc wybieramy to, co jest bardzo łatwe. Instytuty Osiągania Ludzkich Możliwości oferują takie rozwiązanie: jeśli zaproponujemy dziecku rano kilka kawałków świeżych owoców, maluch chętnie je skonsumuje, a potem gdy wrócimy po 30 minutach z jedzeniem, żołądek się obudzi i dziecko naprawdę zainteresuje się śniadaniem.

 

Nie ma wątpliwości, że niektóre kultury radzą sobie ze śniadaniami lepiej niż inne. W Japonii śniadanie jest zawsze pełnym posiłkiem złożonym z ryb, ryżu, warzyw i zupy. Te śniadania są absolutnie pyszne. Niestety w kulturze zachodniej zapomnieliśmy o cudownym, pełnym królewskim śniadaniu naszych przodków i wymieniliśmy go na wymówkę po to, aby jeść najgorsze pożywienie, jakie kiedykolwiek wymyślono. I oczywiście, zawsze robimy to w pośpiechu.

 

Wg Instytutów Osiągania Ludzkich Możliwości najlepszym rozwiązaniem jest wolnowar. Potrawę śniadaniową w wolnowarze możemy gotować przez całą noc, a wtedy obudzi nas wspaniały zapach, który z pewnością sprawi, że wszyscy będą pytać, co jest na śniadanie. Organiczne produkty pełnoziarniste (owies, jęczmień, orkisz, amarant, proso, komosa ryżowa, brązowy ryż, kasza gryczana itp.) możemy łączyć w celu uzyskania odżywczej ,,bomby” zbożowej. (Używamy dużo wody i gotujemy 8-10 godzin). Dodajemy cynamonu w proszku, mleka słonecznikowego lub kokosowego, orzechy, ziarna sezamu. Kolejną propozycją śniadania może być brązowy ryż i soczewica z wolnowaru z odrobiną drobiu, ryb lub mięsa i przypraw. Tę potrawę podajemy z 2-3 różnymi, świeżo parzonymi warzywami skropionymi dobrym, tłoczonym na zimno olejem (oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia, olej z orzechów włoskich, olej sezamowy). Warzywa można kroić i gotować na parze (mniej niż 10 minut). Jest to bardzo łatwy do przygotowania, ale również całkowicie kompletny posiłek wywodzący się z tradycji kuchni makrobiotycznej.

 

Zdjęcie: dla dzieci wykonano kulki za pomocą plastikowych rękawic, znakomicie sprawdza się także łyżka do lodów.

Gryzienie żywności a rozwój mowy

     Rozwój mowy jest skomplikowaną kwestią. Wymaga słuchania, rozumienia i zdobywania słów. Potem dziecko musi zademonstrować umiejętność mowy, to znaczy określone dźwięki, które będą rozumiane jako mowa ludzka. Musi poprawnie, co często jest bardzo skomplikowane, wykorzystywać narządy mowy do generowania odpowiedniej, zaplanowanej sekwencji dźwięków.

 

Dziecko ćwiczy mięśnie jamy ustnej od urodzenia. Po pierwsze już jako noworodek ssie mleko z piersi, z udziałem ponad 40 mięśni (w tym języka, warg, szczęki i policzków), a następnie uczy się gryzienia żywności i to pomaga w przygotowaniu narządów mowy.

Skuteczne gryzienie obejmuje następujące elementy jamy ustnej - dziąsła, zęby, język, kości górnej i dolnej szczęki. Są to te same organy, których prawidłowe funkcjonowanie jest wymagane do prawidłowej artykulacji dźwięków, a ich upośledzenie przyczynia się do zaburzeń mowy i wad zgryzu. gryzienie i żucie pokarmu angażuje cały kompleks mięśni jamy ustnej, co jest doskonałym ćwiczeniem rozwoju mowy. Dlatego, kiedy uczysz Twoje dziecko gryźć i żuć jedzenie, bezpośrednio wspierasz rozwój jego mowy.

Kiedy zacząć

 

Gryzienie to kolejny krok w nauce umiejętności jedzenia żywności. Bez nauki, jak połykać pokarmy, poruszać nimi w ustach, bezpieczne jedzenie, w tym gryzienie, nie jest możliwe.

W związku z tym czas, w którym zaczynasz karmić dziecko innymi pokarmami niż mlekiem, może być uważany za początek wstępnej nauki gryzienia. Zwykle zbiega się on z wyrzynaniem pierwszych zębów dziecka i jego przemożną potrzebą gryzienia wszystkiego, co przyniesie ulgę w dolegliwościach związanych z ząbkowaniem. Twarde jabłuszka i inne owoce, ziemniaczki w mundurkach itp. mogą z powodzeniem zastąpić plastikowe gryzaki.

 

Pamiętajmy, wprowadzając stałe pokarmy do diety ząbkującego dziecka, wspieramy jego rozwój mowy.

 

Dlatego nie miksujcie całego jedzenia dla ząbkujących niemowląt. (Wyjątek stanowią pokarmy, które mogą powodować zadławienia.)
Odgryzanie kęsów pożywienia, gryzienie oraz żucie jest potrzebne dziecku do prawidłowego rozwoju mowy.
Prosimy, abyście o tym pamiętali. Dajcie dziecku szansę na poprawną wymowę. 

Aby zapobiec zadławieniom u dzieci, wystarczy miksować tylko niektóre pokarmy, inne wystarczy odpowiednio przygotować. Polecamy artykuł poniżej.

10 pokarmów, które powodują zadławienia u dzieci

1. Orzeszki ziemne

Orzeszki ziemne to jeden z najbardziej niebezpiecznych dla dzieci orzechów. Odpowiadają one za od 60% do 80% przypadków zadławienia nieletnich. Ryzyko wzrasta, gdy spożywane są całe orzeszki ziemne ze skórką, ponieważ ziarno może zatkać tchawicę lub kawałek orzecha może zejść niżej i zatkać drogi oddechowe.

 

2. Kiełbasa

Badanie opublikowane w International Journal of Pediatric Otorhinolaryngology wykazało, że kiełbasa jest pokarmem, który powoduje największą liczbę zgonów u dzieci. Dzieje się tak dzięki okrągłemu kształtowi, który w tchawicy małych dzieci działa jak pewnego rodzaju uszczelka, zwłaszcza gdy jest pocięta na plasterki. Plasterek kiełbasy w tchawicy dziecka może prowadzić do uduszenia, a w najgorszym przypadku do śmierci.

 

3. Popcorn

Typowa scena rodzinna jedzenia popcornu w kinie wiąże się z licznymi zagrożeniami, których rodzice nie są świadomi. Popcorn zwiększa ryzyko zadławienia, ponieważ ze względu na kształt i gąbczastą teksturę, łatwo przylega do tchawicy małych dzieci i powoduje uduszenie.

 

4. Winogrona

Winogrona to kolejna przyczyna śmiertelnych zadławień się w dzieciństwie, (jak wynika z badań opublikowanych w BMJ Journal). Problem polega na tym, że winogrona są większe niż tchawica małych dzieci, a mają miękką i elastyczną konsystencję, która pozwala wejść do dróg oddechowych i stworzyć rodzaj zatyczki.

5. Cukierki

Czy wiesz, że cukierki odpowiadają za około 15,5% przypadków zadławień u dzieci? Jeśli przez przypadek dostaną się do tchawicy, ich jędrna konsystencja, a także niewielki rozmiar zwiększą ryzyko utrudnienia oddychania, zadławienia lub nawet uduszenia dzieci i niemowląt.

6. Żelki

Żelki, podobnie jak cukierki, wiążą się z dodatkowym ryzykiem zadławienia dzieci. Na przykład marshmallows i jellybeans mają gładką konsystencję, ale łatwo się nie rozpadają i mają tendencję do powrotu do pierwotnego kształtu, więc w przypadku zatkania tchawicy mogą wywołać efekt stopera, utrudniając najmłodszym dzieciom oddychanie.

 

7. Szynka

Szynka oraz inne wędliny mogą być niebezpieczne dla dzieci, zwłaszcza jeśli chodzi o niemowlęta, które już ząbkują. Wędliny mają skórzastą powierzchnię, trudną do żucia i łatwo przylegającą do tchawicy. Jeśli przez przypadek znajdą się w drogach oddechowych, mogą spowodować zadławienie.

8. Mięso

Czy wiesz, że mięso odpowiada za 12,2% zarejestrowanych przypadków zadławienia? Dzieje się tak dlatego, że większość dzieci ma trudności z żuciem mięsa, zwłaszcza jeśli chodzi o mięso wieprzowe,  cielęce lub jagnięce. Mięso ma włóknistą teksturę, która powoduje rozdarcia, które w przypadku wejścia do tchawicy mogą ją łatwo zatkać i spowodować uduszenie.

9. Jabłko

Jabłka są podstawą diety wielu dzieci. Jednak niewielu rodziców  zdaje sobie sprawę, że owoce te jedzone ze skórką, zwiększają ryzyko zadławienia dzieci. Problem polega na tym, że dzieciom trudno jest przeżuwać jabłko, co zwiększa prawdopodobieństwo odpadnięcia kawałka i zablokowania dróg oddechowych.

10. Owoce z pestkami

Oliwki, wiśnie i śliwki mogą również powodować dławienie się u dzieci. Wynika to głównie z pestek, które mogą spowodować uduszenie. Dlatego zaleca się podawanie tych pokarmów bez pestek i pocięcie na małe kawałki.

Podajcie dziecku wodę zamiast soków

     Wg Instytutów Osiągania Ludzkich Możliwości nadpobudliwość u dzieci może być spowodowana przez cukier w sokach.

 

Większość dzieci przez cały dzień pije soki. Zdecydowana większość tych napojów jest butelkowana lub sprzedawana w kartonowych pojemnikach. Owoc jest wspaniałym źródłem wody i składników odżywczych, ale jest również bardzo delikatny. Po zrobieniu soku lub puree owoce szybko tracą składniki odżywcze. Z tego powodu należy używać wyłącznie świeżo wyciskanych owoców, które należy spożyć w ciągu 20 minut od wyciśnięcia lub zmielenia na smoothie. Wszelkie resztki powinny zostać natychmiast wyrzucone. Soki komercyjne to tak naprawdę woda z cukrem.

 

To woda zawsze powinna być głównym źródłem nawodnienia organizmu. Jednak jeśli dziecko pije wodę z cukrem przez cały dzień, przyjmuje za dużo płynów, (ponieważ ,,sok” jest słodki), co prowadzi do nadpobudliwości. Kiedy zaoferujemy wodę, dziecko wypije tylko tyle, ile potrzebuje jego ciało, ale nigdy więcej. Zbyt duża ilość płynu, zwłaszcza słodkiego, może powodować u małego dziecka problemy. Matki, które ograniczają lub eliminują soki i używają tylko wody oraz świeżych owoców i warzyw do nawodnienia organizmu dziecka - obserwują u niego znaczny wzrost poziomu uwagi, koncentracji, zmniejszenie nadpobudliwości i poprawę ogólnego zachowania.

 

Oto 5 wskazówek, które pomogą zachęcić małe dziecko do picia wody:

1. Umieść wodę w filiżance zamiast w butelce. Jeśli Twoje dziecko jest przyzwyczajone do określonego soku lub mleka w butelce, może być dla niego przykrą niespodzianką, gdy otrzyma butelkę i znajdzie w niej zimną wodę.
2. Wypróbuj różne rodzaje miseczek dla niemowląt. Dziecku może być trudno pić wodę z kubków z dziobkiem, więc swobodny przepływ zadziała lepiej. Poza tym niektóre kubki nadają wodzie lekko plastikowy smak.
3. Podawaj wodę na łyżce lub z otwartej filiżanki, aby dziecko przyzwyczaiło się do smaku (lub raczej braku smaku!).
4. Pozwól dziecku na zabawę z kubkiem wody, aby mogło się do niego przyzwyczaić i zobaczyć, jak zachowuje się ciecz. 
5. Podawaj wodę dziecku między posiłkami, gdy nie jest głodne i chętne do jedzenia.

6.  NAUCZ DZIECKO PIĆ ZE ZWYKŁEGO KUBKA

 

Niekapek nie jest dobrym rozwiązaniem - rozleniwia mięsień okrężny ust, przez co dziecko nie wychodzi w sposób naturalny z odruchu ssania.

Świeża żywność

     Wg zasad żywieniowych Glenna Domana, dzieciom należy podawać tylko świeżą żywność. Dzieci nadpobudliwe oraz uczniowie z problemami w nauce, często potrzebują po prostu więcej warzyw i owoców. Serwujmy dzieciom tylko te potrawy, które stworzyła Matka Natura (czyli takie, które nie są sprzedawane w pojemnikach - bez puszek, bez pudełek lub kartonów). Podajemy dzieciom tylko świeże owoce i warzywa, świeży drób, ryby i mięso. Używajmy zamrożonych produktów tylko w środku zimy, kiedy absolutnie jesteśmy do tego zmuszeni. Najlepiej byłoby uprawiać własną żywność, ale niewiele osób ma na to czas i przestrzeń. To oczywiste, że najlepsza jest żywność lokalna i sezonowa. Znajdźmy lokalnych rolników, którzy starają się ekologicznie uprawiać żywność i nawiążmy z nimi trwały kontakt. Potrzebujemy tych rolników, a oni potrzebują nas. Istnieje bardzo wyraźna różnica w smaku świeżej żywności, w stosunku do żywności, która jest stara (niekiedy nawet bardzo stara). Chcielibyśmy wyrobić ten smak u dziecka, ponieważ powinno ono mieć dobre standardy na resztę swojego życia. Paradygmat smaku powstaje od momentu narodzin dziecka. To my-rodzice definiujemy, czym jest prawdziwa żywność, a co nią nie jest. Do czasu ukończenia przez dziecko 7 lub 8 lat, praca ze smakiem zostanie ukończona. Czy prawdziwym jedzeniem będą zapakowane przekąski, słodkie płatki śniadaniowe i pudełka ze słodką wodą pod maską napoju owocowego?

Wychowujmy dzieci na naturalnym jedzeniu - ogromnej różnorodności świeżych, smacznych i pełnowartościowych owoców i warzyw z kaszami, drobiem, rybą i mięsem. Nasze małe dzieci nie prowadzą samochodów ani nie mają kart kredytowych, to my-rodzice decydujemy i zarządzamy dietą dziecka.

ia.

Please reload

 

795 699 250 pn-pt 11.00-13.00

  • Facebook Social Icon
  • YouTube
  • Twitter Social Icon
  • Pinterest