Logo Ingenium

Co zrobić, żeby Metoda Domana nie okazała się nieskuteczna?


Metoda Domana to narzędzie, które służy osiąganiu oczekiwanych rezultatów, ale jak je stosować, aby uniknąć skutków niepożądanych? Błędy popełniane w stosowaniu metody to słabe punkty, których każdy rodzic chce uniknąć. Jakie zagrożenia wynikają ze złego zastosowania Metody Domana? Czego nie robić, aby Metoda Domana nie okazała się nieskuteczna?

Edukacja i terapia dziecka to długa podróż. Z punktu widzenia początku tej drogi trudno zobaczyć wszystkie kroki, które są przed nami, a efekty naszej pracy są jedną wielką niewiadomą. Dopiero patrząc wstecz widzimy całą drogę, którą pokonaliśmy, co zrobiliśmy dobrze, a co nam się nie udało. Perspektywa 18 lat wychowywania dzieci, które były uczone lub rehabilitowane Metodą Domana jest wystarczająco szeroka, aby stwierdzić jakie korzyści przyniosła ta metoda i jakie trudności napotkaliśmy po drodze. Dlatego jako fundacja prowadząca własne niezależne badania nad skutecznością Metody Domana, ale również jako rodzice, napisaliśmy ten artykuł.

Jakie są główne przeszkody w uzyskaniu efektów we wczesnej edukacji i terapii Metodą Domana. Jak ich uniknąć?

Nie ma żadnych niezawodnych sposobów, aby jakakolwiek metoda działała tak, jak tego chcemy. Jest jednak kilka rzeczy, których możemy uniknąć, aby zwiększyć prawdopodobieństwo sukcesu. Jako rodzice, którzy podążali za Metodą Domana z dwójką dzieci pragniemy zwrócić uwagę na błędy, które łatwo popełnić, postępując zgodnie z trybem tej metody.

Ten artykuł przeznaczony jest dla wszystkich rodziców, którzy rozpoczęli edukację lub terapię Metodą Domana ze swoimi dziećmi. Konsekwentne trzymanie się planu to naprawdę duże wyzwanie. W tej długiej podróży każdy rodzic napotyka różne rodzaje przeszkód. Niektóre problemy są naprawdę powszechne i łatwe do rozwiązania. Spójrzmy na kilka przykładów:

Niektóre koncepcje są zupełnie nowe dla rodziców i wymaga to dodatkowego wysiłku, aby całkowicie zrozumieć ich założenia i tym samym wdrożyć nowe techniki. Rozważmy na przykład metodę patterningu, ćwiczenia wygaszania odruchów (np. chwyt w pionowym zwisie) kropki w nauczaniu matematyki. Nie odpowiadają one zwykłym metodom nauczania lub terapii.

Kilka pomysłów jest rewolucyjnych, a nawet niepokojących dla wielu rodziców. Na przykład pionowe zawieszenie, ćwiczenia przedsionkowe z przyspieszeniem itp. Słyszeliśmy nawet, jak jeden z rodziców powiedział kiedyś, że przyspieszenie może spowodować uszkodzenie mózgu, a nawet wywołać Zespół dziecka potrząsanego. Oczywiście to nieprawda. To jasne, że nie wolno potrząsać dzieckiem, a bawiąc się z niemowlęciem w karuzelkę lub bieganie na rekach u mamy - należy to robić z umiarkowaną intensywnością, aby uniknąć działania siły odśrodkowej. Ale nie każdy rodzic to wie. Właśnie dlatego rozumiemy, że nie wszyscy zgadzają się z niektórymi proponowanymi działaniami.

Wieku lekarzy rodzinnych nie zgadza się z niektórymi ćwiczeniami proponowanymi przez Metodę Domana, co zwiększa stres rodziców. Jeden z rodziców powiedział, że całkowicie wierzy w maseczkowanie, ale jego lekarz tego nie akceptuje. Martwił się, że nigdy nie będzie mógł maskować swojego dziecka.

Członkowie rodziny mogą nie rozumieć metody i krytykować rodziców za pracę z bardzo małym dzieckiem. Babcia może nie akceptować zmian dietetycznych, dziadek może stracić panowanie nad sobą, gdy dziecko płacze podczas pełzania lub patteringu i możemy podać jeszcze wiele takich przykładów. Wielu rodziców żyjących lub mieszkających w dużych rodzinach może to potwierdzić.

Przejdziemy jednak do znacznie większych problemów i porozmawiamy o barierach, które dotyczą tylko Was rodziców. Z tymi trudnościami można sobie poradzić o własnych siłach, ale tylko Wy możecie je rozwiązać.

Drobne problemy, takie jak te wymienione powyżej, można bardzo łatwo rozwikłać, ponieważ są one widoczne i otwarcie możemy sobie z nimi poradzić. Wiemy z czym mamy do czynienia i wiemy, jak temu zaradzić. Jeśli lekarz nie aprobuje pełzania u noworodka lub maseczkowania u dziecka z uszkodzeniem mózgu, możemy znaleźć innego lekarza, który chętnie pomoże. Jeśli babcia dziecka nie pochwala diety lub ćwiczeń ruchowych, możecie ją przekonać lub poprosić, żeby się nie wtrącała. Istnieją proste rozwiązania powyższych problemów, ale co z barierami, które pozostają ukryte i nawet nie wiemy o ich istnieniu? Oto główne przeszkody w skuteczności Metody Domana, o których teraz porozmawiamy.

Przeszkody na drodze do efektów Metody Domana

Brak jasności co do koncepcji przed rozpoczęciem nauki lub terapii:

Nie zaczynaj jak najszybciej!

Bez pełnego zrozumienia podstaw metody Domana nigdy nie zobaczycie postępów. Nie spieszcie się z pełnym opanowaniem zasad metody, zanim rozpoczniecie programy. Tylko wtedy, kiedy naprawdę zrozumiecie, co robicie, będziecie wiedzieli, jakich możecie oczekiwać rezultatów. W przeciwnym wypadku, czeka Was tylko frustracja, a Wasze działania nie przyniosą pożądanych skutków.

Na szczęście wielu rodziców nie wpada w tę pułapkę, widzimy jednak, że wielu robi to na samym początku - wtedy, kiedy rozpoczynają pracę z programami. Są tak zdesperowani, żeby jak najszybciej uzyskać wyniki, że nie chcą tracić więcej czasu i szybko rozpoczynają naukę lub terapię. Wtedy popełniają ten błąd, wskakując w programy bez pełnego zrozumienia jak działają poszczególne techniki. Potem zastanawiają się dlaczego Metoda Domana nie działa u ich dziecka. W tym momencie od porzucenia metody dzieli ich tylko jeden krok. Tym krokiem jest decyzja ,,jestem na nie”, i nie ma znaczenia kto ją podejmie, czy rodzic, czy dziecko.

Jeśli nie poświęcisz czasu na przeczytanie procedury i zrozumienie logiki kryjącej się za daną techniką, możesz być skłonny zrobić 3 sesje czytania w odstępie 7 minut tylko po to, aby przerobić pewną ilość materiału w ciągu dnia . To oczywiście nie jest dobre ani dziecka ani dla skuteczności danej techniki. Nie znając zasad Metody Domana, możesz prezentować materiał za wolno, za długo i za dużo treści na raz. Wtedy bardzo łatwo będzie złamać złotą zasadę Metody Domana:

Skończ, zanim Twoje dziecko będzie chciało skończyć!

Można także zanudzać dziecko materiałem, który już dawno zapamiętało, pokazywać słowa, które doskonale zna, lub prezentować materiał poniżej poziomu intelektualnego dziecka.

Dlatego zawsze staraj się całkowicie zrozumieć koncepcję przed jej wdrożeniem.

Rozważmy jeszcze maskowanie. Twoje dziecko wdycha maskę przez około 60 sekund i w tym czasie oddycha własnym dwutlenkiem węgla i tlenem. Dwutlenek węgla obecny w masce i wdychany przez dziecko pomaga rozszerzyć naczynia, które przenoszą tlen do mózgu, powodując w ten sposób bogaty dopływ tlenu do mózgu w bardzo krótkim czasie. Maskowanie powinno być wykonywane w odstępach nie krótszych niż 7 minut. Istnieje wiele innych zasad, których należy przestrzegać w odniesieniu do maskowania. Jeżeli nie zostaną one wdrożone, technika okaże się mniej skuteczna lub w ogóle nie przyniesie pożądanych rezultatów.

Zanim przystąpimy do jakiegokolwiek programu Metody Domana powinniśmy przeczytać całą książkę na jego temat, aby dobrze zrozumieć wszystkie szczegóły dotyczące skutecznej realizacji.

Robienie czegoś, z czym całkowicie się nie zgadzasz:

Jeśli czegoś nie akceptujesz, nie rób tego w ogóle!

Kiedy nie czujesz czegoś, co robisz, lepiej wcale tego nie rób . Po prostu wykonuj tylko te czynności, które są całkowicie zgodne z Tobą, a pomiń te, z którymi się nie zgadzasz.

Na przykład, powiedzmy, że boisz się wykonywać ćwiczenia przedsionkowe – weźmy kołysanie dziecka w pionie w pozycji do góry nogami. Nawet po zrozumieniu, że nie stwarza to ryzyka, nadal pozostaje w Tobie lęk przy wykonywaniu tej czynności. Za każdym razem, gdy wykonujesz to ćwiczenie ze strachem w sercu i w umyśle, Twoje dziecko zaczyna płakać lub czuje się nieswojo. Dzieje się tak, ponieważ dzieciaczek wyczuwa Twój strach i myśli, że jest w niebezpieczeństwie. Cała aktywność nie przynosi żadnych rezultatów, ponieważ cel działania miał być zabawny i skuteczny, a oba te warunki w tym przypadku nie zostały spełnione. Dlatego zawsze lepiej jest robić coś za Twoją całkowitą zgodą lub nie robić tego wcale.

Dla przykładu: jako rodzice uważamy technikę maseczkowania za mało zabawną, a nawet traumatyzującą i dlatego jako przedstawiciele Fundacji, propagujemy sympatyczne, przyjazne ale bardzo skuteczne zamienniki, takie jak śmiech (który bardzo podnosi podaż tlenu do mózgu) lub ćwiczenia oddechowe i aerobowe. Właśnie dlatego ćwiczenia ruchowo- aerobowe (takie jak pełzanie od urodzenia, brachiacja), entuzjastyczne prezentacje wiedzy pełne dowpcipu i śmiechu, i inne tryskajace radością ćwiczenia, proponowane przez Metodę Domana, uważamy za bardziej skuteczne w tym zakresie.

Wprowadzanie zmian nagle i jednocześnie:

Wprowadzenie programów Metody Domana wiąże się z pewnymi zmianami organizacyjnymi. Kiedy dokonujesz radykalnych zmian w swoim domu, czy to w odżywianiu, organizacji dnia Twojego dziecka, czasu dla męża lub pozostałych członków rodziny, czy w czymkolwiek innym, cierpi na tym całe gospodarstwo domowe. To prowadzi do cofnięcia wszystkich pozytywnych zmian, a to oznacza brak postępów u dziecka. Dokonuj zmian jeden krok po kroku. Daje to dziecku i członkom rodziny wystarczająco dużo czasu na dostosowanie się do przemian.

Zmieniaj wszystko po jednym kroku. Mała zmiana jest zawsze lepsza niż brak zmian. Mała zmiana, która doprowadzi do oczekiwanych rezultatów, jest zawsze lepsza niż duża - która nie zadziała.

Opracowanie nierealnego planu:

Najlepszym sposobem na zrujnowanie motywacji jest stworzenie planu, który jest zbyt trudny do realizacji czyli codziennego wykonywania. Analizujesz zajęcia swojego dziecka i tworzysz mu plan dnia. Czasami plan zajęć opracowany na papierze wygląda tak dobrze i ambitnie, że zakładamy, iż nasz wspólny dzień będzie wielkim hitem. Łatwo zgadnąć co tak naprawdę się stanie. Nie jesteśmy w stanie zrealizować nawet połowy tego, co zaplanowaliśmy i pod koniec dnia czujemy niekompetentni i przegrani. Po kilku dniach podążania za takim planem zdajemy sobie sprawę, że problem nie wynika z tego, że byliśmy nieadekwatni lub, że dziecko nie współpracowało; tylko po prostu plan był nierealny.

Często w procesie uczenia łatwo stracić kilka dni cennego czasu, który mógł być dobrze wykorzystany, gdybyśmy założyli lub opracowali harmonogram możliwy do osiągnięcia. Lepiej jest stworzyć łatwy do osiągnięcia schemat i konsekwentnie go uzupełniać, niż tworzyć wyzwania, które mogą się nie udać. Przynajmniej jeśli chodzi o Metodą Domana.

Pośpiech, aby zrealizować codzienne cele:

Jest to uzupełnienie poprzedniego doświadczenia. Czasami ustalamy plan zajęć, który nie jest możliwy do osiągnięcia w zalecanym tempie. Tak więc wykonujemy ćwiczenia i wprowadzamy zabawy bez zachowania wystarczających odstępów czasu.

Przykład z życia : mama wraca z pracy i dowiaduje się, że tatuś nie zaprezentował dziecku wszystkich (lub żadnej) planszy, które wcześniej przygotowała na ten dzień. W pośpiechu bez zachowania niezbędnych odstępów czasu, prezentuje cały materiał - wszystko na raz, praktycznie na jednym oddechu.

Oznacza to, że zrobiła wszystko, aby osiągnąć swój cel, a nie sprawiła, aby zabawa była radosna i tym samym skuteczna z punktu widzenia dziecka. To jest prawdziwa porażka.

Nie spiesz się, aby zrealizować cele!

Zamiast tego przygotujcie optymalny plan i spróbujcie go zrealizować, bawiąc się lub wdrażając terapię tylko wtedy, gdy dziecko jest czujne, aktywne i szczęśliwe. To zapewni, że ​​stymulacja (jakkolwiek niewielka by nie była!) zostanie skutecznie podana.

Jakość ponad ilość! Cel nie uświęca środków!

Porównywanie postępów Twojego dziecka z innymi:

To jest najlepsza rzecz jaką możesz zrobić, jeśli chcesz zrezygnować z zabaw Metodą Domana lub z terapii, ponieważ skończysz z uczuciem zazdrości i wyczerpania. Nawet jeśli dzieci są w tym samym wieku lub mają tę samą diagnozę, ich postęp wcale nie musi być taki sam. Tylko dlatego, że inne dziecko zaczęło pełzać, Twoje wcale nie musi.

Z drugiej strony są ludzie, którzy czują, że ich dziecko radzi sobie lepiej niż inne. To też jest bardzo szkodliwa myśl. To daje fałszywe poczucie sukcesu i zatrzymuje postęp.

Nie porównuj postępów swojego dziecka z innymi!

„Bez porównań” to najlepszy sposób na efekty Metody Domana.

Z doświadczeń rodziców:

Córeczka influencerki ogląda kilkadziesiąt słów dziennie w programie wczesnego czytania Metodą Domana. Mój synek patrzy na kilka kart i mówi zdecydowane nie. Skoro karty nie działają, używamy programu komputerowego.

Fakt, że dziewczynki w podobnym wieku chętnie czytają, to nie znaczy, że mały chłopczyk również musi. Na ten moment może mieć inne potrzeby i zainteresowania. Dzieci przechodzą przez różne fazy, gdy dorastają i dojrzewają. Jest to wyjaśnione w książce „How Smart is Your Baby”, która wyjaśnia wczesny rozwój neurologiczny. Praca z programami Metody Domana (nie mylić z programami komputerowymi) zależy od tego jak dziecko śpi, je oraz od ogólnego samopoczucia danego dnia. Poza tym chłopcy nieco inaczej uczą się od dziewczynek. Wydaje się, że uczą się mniej, wolą wysiłek fizyczny, ale to nie znaczy, że mniej umieją. Często niezbyt wiele czasu poświęcają nauce, a robią szybkie postępy. Ich mamy zastanawiają się jak to możliwe, siostry myślą, że to niesprawiedliwe. Dla nich odpowiedzią jest sport.

Metoda Domana zawiera wiele innych programów rozwojowych (niekomputerowych) dla chłopców, którzy wolą ruch od rozrywek intelektualnych, np. program ruchowy, manualny, pływanie. Kiedy dziecko spełni swoje potrzeby motoryczne i manualne, często zmęczone przysiada (byle nie za długo) i zerka na jedną kartę lub dwie. Wtedy pokażcie jedną planszę przed obiadkiem, drugą po obiadku i nie proście dziecka o więcej! Niezależnie od tego, ile plansz ogląda córeczka influencerki.

Najważniejsze, żeby nie robić niczego na siłę i za wszelką cenę. Uzależnienie małego dziecka od komputera, to na pewno zbyt wysoka stawka. Dobra i zdrowa zabawa to najważniejszy cel Metody Domana!

Porównywanie się z innymi rodzicami:

To uzupełnienie poprzedniego punktu. Większość z nas od czasu do czasu to robi. Porównanie w dobrym sensie jest motywujące, ale istnieje tylko cienka granica między motywacją a niezdrową rywalizacją.

Za każdym razem, gdy czytasz historię sukcesu, ciesz się ze szczęścia dziecka i jego rodziców. Rozwijaj poczucie motywacji i zachęty. Myśli z tego poziomu są dobre i zdrowe.

Ale co by się stało, gdybyśmy poszli o krok dalej i pomyśleli, że rodzice tamtego dziecka poświecili 3 godziny dziennie na naukę lub 10 godzin dziennie na terapię i ja muszę zrobić to samo, inaczej moje dziecko nie odniesie sukcesu lub nie pokona urazu.

Jedna ze znajomych mam ogarnia tyle programów Metody Domana, więc i ja muszę robić to samo. Zrobię to wszystko na komputerze, ponieważ tak będzie łatwiej i szybciej. Inaczej nie dam rady - nie nadążę.

Tu zaczyna się problem. Jesteśmy sfrustrowani, że nie jesteśmy wystarczająco skuteczni i zaczynamy naprawdę się stresować. Znajdzie to odzwierciedlenie w słabych efektach i na pewno nie pomoże dziecku.

Nie porównuj się z innymi rodzicami!

Tylko dlatego, że ktoś coś zrobił, nie oznacza to, że musisz robić dokładnie to samo. Każda rodzina ma swoje własne wyzwania i nigdy nie wiadomo, jakich poświęceń dokonała, aby osiągnąć swoje cele. Nigdy nie wiesz, jaki wpływ to wywarło na ich życie, ani czy osiągnęli to, czego chcieli. Tak więc, kiedy natrafisz na historię sukcesu, bądź zmotywowany, ale nigdy nie czuj się zmuszony do kopiowania tego, co zrobił ktoś inny.

Z drugiej strony, spoglądanie z góry na rodziców, którzy nie są w stanie tak skutecznie realizować programu, jak Ty (jeśli tak uważasz), jest również szkodliwe. Nigdy tego nie rób. Przenigdy. Nigdy nie wiadomo, w jakiej sytuacji znajduje się rodzina, która podąża za terapią. Przynajmniej robią coś dla swojego dziecka. Nigdy nie wiadomo, jak ułoży się ich dalsze życie i jaka będzie przyszłość Twojego dziecka.

Szukaj inspiracji u innych ludzi. Ale nigdy nie porównuj się z nimi. Łatwiej powiedzieć niż zrobić, i dlatego jest to bardzo ważna umiejętność do opanowania.

Oszczędzanie na materiałach, pomijanie zasadniczych elementów Metody Domana:

Są takie chwile w życiu, kiedy koszty początkowo wydają się za wysokie, więc decydujemy się na oszczędzanie pieniędzy. To zrozumiałe, Ale pamiętajmy, że czasami pewne nakłady są niezbędne. Jeśli zadowolimy się produktami 2-giej jakości, nie uzyskamy pierwszej jakości wyników.

Z doświadczeń rodziców z Metodą Domana:

Na początku nauki Metodą Domana postanowiliśmy nie inwestować pieniędzy w kupowanie kart ani w wykonywanie własnych pomocy, a zamiast tego pokazywaliśmy wyrazy i obrazki z naszego komputera. Nasz syn uważnie patrzył na ekran, więc pomyśleliśmy, że to działa.

Dopiero po 8 miesiącach uświadomiliśmy sobie, że to był zły pomysł, ponieważ nie był w stanie rozpoznać większości rzeczy, które mu pokazaliśmy. Natychmiast kupiliśmy arkusze papieru, przycięliśmy je na wymiar i rozpoczęliśmy program czytania w konwencjonalny sposób.

W ciągu 2-3 miesięcy zobaczyliśmy widoczne efekty, a teraz nasz syn rozpoznaje słowa w trzech językach i rozwiązuje podstawowe działania arytmetyczne. Tym razem otrzymaliśmy właściwy zwrot kosztów zainwestowanych w zakup kart.

Nie oszczędzaj na konwencjonalnych materiałach!

W przypadku Metody Domana wykonywanej na programach komputerowych, dziecko może być bardziej zainteresowane obsługą komputera niż samym programem. Podczas prezentacji maluch może oglądać komputer, patrzeć na kamerę internetową, klawisze, ikonki, itp. Każdy ekran świeci, a to jest niekorzystne dla wzroku małego dziecka, wysusza śluzówkę oka i przyczynia się do utraty wzroku. Świecący ekran również zaburza percepcję.

Z plansz komputerowych nie można robić układanek ani bawić się w wiele zabaw, które rozwijają naukowe myślenie i zdolności manualne dziecka. Manipulacja prezentacją komputerową ogranicza się do przerzucania slajdów, czyli jest prawie całkowicie bierna. Programy komputerowe ograniczają interakcję z rodzicami, a uczestnicy (zamiast na siebie) patrzą na ekran. Komputer nie uśmiecha się do dziecka, nie wygłupia się nie rozśmiesza dziecka

(a jak wiemy żarty i zabawy relaksują i podnoszą podaż tlenu do mózgu, ułatwiając naukę). Komputer uzależnia, więc cele jakie chcemy osiągnąć przy pomocy Metody Domana, na pewno nie uświęcają tego typu środków.

Nie pomijaj zasadniczych elementów Metody Domana!

Pomimo tego, że wymagania mogą wydawać się wysokie, stawka (rozwój, przyszłość naszego dziecka), również jest wysoka. Nigdy nie pomijaj zasadniczego elementu Metody Domana, a jest nim niewątpliwie pełna radości i entuzjazmu interakcja - zabawa dziecka z rodzicami.

Ten artykuł opiera się wyłącznie na doświadczeniach rodziców z programami Metody Domana. Czy możecie dodać coś do tej listy? Prosimy o pozostawienie komentarza poniżej.

Czy przechodziłeś przez jedną z tych sytuacji? Chcielibyśmy usłyszeć, jak udało Ci się pokonać trudności.

Wyróżnione posty
Ostatnie posty
Archiwum
Wyszukaj wg tagów
Podążaj za nami
  • Facebook Basic Square
  • Twitter Basic Square

795 699 250 pn-pt 11.00-13.00

  • Facebook Social Icon
  • YouTube
  • Twitter Social Icon
  • Pinterest